Czy hotel biznesowy może być dobry na pobyt z małym dzieckiem?

17 Kwiecień
2022

Czy hotel biznesowy może być dobry na pobyt z małym dzieckiem?

Czy hotel biznesowy może być dobry na pobyt z małym dzieckiem? W ostatnim czasie przekonałem się, że tak. Nie tylko udogodnienia typu basen, kącik dla dzieci czy plac zabaw mają tutaj znaczenie. W hotelu, w którym ostatnio byliśmy przez kilka dni, nie było żadnej z tych pozycji, a jednak wyjazd był doskonały. Dlaczego? Z przyjemnością opowiem.

Po pierwsze lokalizacja!

Kiedy ma się hotel położony w dobrej lokalizacji, blisko różnych atrakcji, które zaciekawią nasze pociechy, to już można uznać, że obiekt będzie dobry. A hotel Courtyard by Marriott Gdynia, bo o nim tutaj mowa, lokalizację ma doskonałą.

Znajduje się w centrum Gdyni, nad samym morzem w bezpośrednim sąsiedztwie nadmorskiego bulwaru, gdzie zacumowane są m.in. Dar Pomorza czy ORP Błyskawica. Bliżej tych obiektów być nie można.

Ale to nie wszystko. Krótkim spacerkiem można dotrzeć do plaży miejskiej, Akwarium Gdyńskiego, Muzeum Marynarki Wojennej, czy wjechać kolejką na Kamienną Górę.
Jak widać, sporo tych atrakcji, które spodobają się gościom w każdej grupie wiekowej i spokojnie ich zwiedzanie można rozłożyć na kilka dni.

Co poza lokalizacją?

Oczywiście sama oferta, a raczej obsługa hotelowa. Pomimo, że ten hotel ewidentnie nie jest nastawiony na "pobytówkę" z dziećmi, a jego cel wydaje się znacznie inny z uwagi na pewne walory, to jednak nie daje tego po sobie poznać i najmniejszych gości obsługuje z należytą starannością.

Książki w lobby trafią do gustu każdego i spokojnie można pożyczyć je do pokoju - Aurelka od razu wypatrzyła jedną ze swoich ulubionych "Koala, który się trzymał".
Wszelkie potrzeby nocniczków, hotel również zapewnia, a sam pokój (ten z widokiem na morze) już sam w sobie jest atrakcją i nie nudzi się nawet po kilku dniach pobytu. Genialny pomysł z szerokimi parapetami, na których dziecko może właściwie robić wszystko, obserwując równocześnie to, co dzieje się w marinie. A pływające statki pod oknem, to naprawdę super widok.

Zafascynowana Darem Pomorza

Śniadania zaliczę tutaj do doskonałych, zaś obecność naleśników, dżemu, miodu czy świeżo robionej jajecznicy daje pewność, że nasze pociechy napewno znajdą coś dla siebie. Jedynie dania z karty dla dzieci mogły by być nieco lepsze, ale c'mon - jesteśmy przy bulwarze... wyjdźmy na miasto! Na pochwałę jednak zasługuje fakt, że pomimo braku pewnych pozycji w menu, jak chociażby kakao, bez problemu zostanie ono przygotowane. My skorzystaliśmy z tej opcji po powrocie z chłodnego spacerku. A początek kwietnia w tym roku nie zaliczał się do ciepłych. ;)

Oczywiście z restauracji, nasze dzieci otrzymają również kolorowanki, które umilą im czas w momencie oczekiwania na posiłek, ale też, kiedy rodzice po prostu będą chcieli mieć chwilę dla siebie, aby spokojnie zjeść. W lobby oraz części barowej można spotkać różnego rodzaju gry, jednakże te atrakcje już są dla nieco starszych dzieci niż moja Aurelka (choć oczywiście również chciała spróbować wszystkiego i dzielnie angażowała mnie w swoje zabawy - w tym w piłkarzyki). 

Tak że jeśli rozważacie wyjazd do Gdyni na rodzinne zwiedzanie i zastanawiacie się czy hotel Courtyard by Marriott Gdynia będzie się do tego celu nadawał, to z czystym sumieniem mogę napisać, że tak. Mogę też dodać, że lepszego obiektu w tak dogodnej lokalizacji w tym mieście nie znajdziecie.

Podoba Ci się jak piszę? Obserwuj mnie na Facebooku oraz na Instagramie. Dzięki!
Dymitr Doktór
Cześć! Witam na moim blogu.
Nazywam się Dymitr i "piszę sobie"... głównie o podróżach, ale też o tym co wydaje się interesujące, motywujące, ale też zaskakujące czy absurdalne.
Po więcej, zapraszam na stronę o mnie.