Wadi Darbat - rajska dolina Omanu

Wadi Darbat - rajska dolina Omanu

23 marca 2023
23
marca 2023

Wadi Darbat - miejsce, które naprawdę zaskakuje. Jeszcze przed wyjazdem do Omanu, robiłem małe rozeznanie odnośnie tego, co warto byłoby zobaczyć w regionie, do którego się wybieram. Co prawda urlop od samego początku planowany był jako typowa hotelowa pobytówka, bo już naprawdę tęskniłem za tym, aby gdzieś wylecieć i odpocząć, ale jednak zawsze na miejscu fajnie coś pozwiedzać.

Czym jest Wadi Darbat?

Przeglądając różne blogi trafiłem na informacje o Wadi Darbat - dolinie rzecznej, która wygląda zupełnie jak z innego świata i nie przypomina reszty Omanu. Ogromne zielone tereny, piękne wodospady i mnóstwo wody. Ale jak to? W kraju, którego większość powierzchni pokrywają pustynie, a wg. oficjalnych źródeł wody śródlądowe stanowią 0% takie widoki? I to jest właśnie w tym najpiękniejsze. W okresie tutejszej zimy, tj. grudzień-styczeń (dalej okolice 20 stopni) region nawiedzają duże deszcze. Tak duże, że okolica zmienia się nie do poznania.

Zanim pokażę Wam z czego słynie dolina Wadi Darbat, zobaczcie najpierw, jak wygląda południowy Oman i okolice Salalah. Zdjęcie z samolotu sprzed kilku minut przed lądowaniem...

Leje krasowe i doliny rzeczne całkowicie wypełniają się wodą, a na urwiskach tworzą się ogromne wodospady - i to zarówno w poziomie, jak i pionie. Obszar zazielenia się niczym regiony tropikalnych lasów i bardziej przypomina Amerykę Środkową, a nie pustynny kraj.
(Własnych zdjęć z okresu zimowego Wam niestety nie pokażę, bo byłem w marcu, zatem posłużę się trzema z Adobe Stock).

Jak wspomniałem, ja wybrałem się do Omanu w marcu, czyli tutejszej wiosny. Miejsca zielone już dawno przybrały typowy pustynny krajobraz, a rzeki i wodospady w większości zniknęły. W większości, bo gdzieniegdzie można było znaleźć iście rajskie widoki z turkusowym kolorem wody.

Czy można kąpać się w wodach Wadi Darbat?

Dolina Wadi Darbat to ogromny obszar i w zależności od okresu różnie wypełniony wodą, ale… tutejsza wiosna ma jeden plus. Pomimo braku tych malowniczych, zielonych krajobrazów przedstawionych powyżej (choć dalej jest przepięknie!), można znaleźć gdzieniegdzie bezpieczne miejsca, w których spokojnie można się wykąpać. 

Wspominam o tym z jednego powodu. Widok Wadi Darbat zachęca do jak najszybszego zrzucenia ciuchów i wskoczenia do tej pięknej, turkusowej wody. Jest to jednak niebezpieczne z kilku powodów i dlatego też znajdziemy tablice o zakazie kąpieli. Po pierwsze dno jest bardzo zdradliwe - kamieniste, nierówne i nieprzewidywalne (na przestrzeni 2 metrów kwadratowych głębokość może wahać się na poziomie kilku metrów). Po drugie, w okresie zimowym nurty są bardzo szybkie i kierują się ku wodospadowi z naprawdę dużej góry. Po trzecie - kwestia higieniczna. W okresie kiedy na tym obszarze wypasanych jest sporo wielbłądów i korzystają z rzeki niczym z basenów, można by złapać Schistosomatozę - niezbyt przyjemną chorobę pasożytniczą.

Ale… Jak już pisałem, można znaleźć też miejsca, gdzie bezpiecznie zażyjemy kąpieli. Podążając wyschniętym korytem w dół rzeki dojdziemy na skraj przepaści. Miejsce, w którym zaczyna się wodospad. W zimę ogromny, porywisty i niebezpieczny, na wiosnę staje się drobnym spadającym strumyczkiem. I tuż przy tym urwisku tworzy się kilka małych basenów, które na chwilę mogą zostać Waszą odskocznią od otaczającego skwaru. Opis nie odda tego, co pokażą zdjęcia, zatem sami zobaczcie.

Kojarzycie ten wodospad z pierwszego zdjęcia? No to te poniższe zrobione są na jego szczycie - przy samym urwisku tego właśnie wodospadu. kilka kroków dalej i możnaby było skakać.

Kiedy oglądać Wadi Darbat?

Dolinę Wadi Darbat można oglądać podobno przez cały rok i zawsze będzie miała swój urok. Jednakże to okres zimowy jest najlepszy do podziwiania jej prawdziwych walorów, czyli wszędobylskiej zieleni będącej kontrastem do pustynnego krajobrazu. Z tymże wybór tego okresu ma jeden minus. Jak już wspomniałem wcześniej - jest to tutejsza "pora deszczowa" zatem planując urlop z opalaniem pod palmami i kąpielami w basenie, niekoniecznie nam się uda to razem połączyć.

Z kolei w okresie tutejszej wiosny, czyli luty-marzec, możecie spotkać to, czego my byliśmy świadkami - ale za to w pełni wykorzystać pogodę do kąpieli słonecznych, morskich i basenowych. Ja wiem jedno. Oman poznałem już, kiedy jest ciepły, więc będę chciał tu zawitać typowo turystycznie właśnie na zimę - aby na własne oczy zobaczyć te malownicze krajobrazy, a przy okazji zwiedzić resztę kraju w bardziej sprzyjającej ku temu temperaturze.

Inne wpisy
Spacerem po Budapeszcie
4
sierpnia 2015
Spacerem po Budapeszcie
Lecimy na Zanzibar
27
marca 2018
Lecimy na Zanzibar